Aktualności
  • English (UK)
  • pl-PL

Czekaliśmy dość długo na te propozycje, bo Polska nie ma polityki energetycznej od 2009 roku. Ustawa daje trzy lata na przygotowanie, czyli od 2012 roku czekaliśmy na nową propozycję, i w końcu jest. To ważny dokument, gdyż co prawda energetyka to jest tylko 2 proc. PKB, ale w gospodarstwach domowych 4 proc. budżetów przeznaczamy na energię. Niektórzy nawet 10 proc. – ci biedniejsi. Jest też duża grupa firm, które przeznaczają około 10 proc. budżetu na energię, a są też takie, które przeznaczają 40 proc. Dlatego po pierwsze patrzymy na energię z perspektywy kosztów. Druga perspektywą jest właśnie ochrona środowiska i klimatu – wylicza gość Jedynki Grzegorz Wiśniewski, prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej.

Przyzwyczailiśmy się do tej pory patrzeć na energetykę trochę z trwogą, jeśli chodzi o niską emisję, o smog. I to jest kwestia lokalna, ale zaczynamy coraz częściej właśnie odczuwać problemy tego typu.

– Natomiast rzeczywiście świat się dekarbonizuje, i do tej pory ten proces kojarzył się ze wzrostem kosztów. Pewien punkt został jednak przekroczony, i w tej chwili nawet "nawęglanie energetyki" i zwiększanie emisji byłoby dużym kosztem. Obecnie rząd próbuje na te wyzwania odpowiedzieć. Ale moim zdaniem ta propozycja nie odpowiada w pełni ani potrzebom konsumentów, ani nie odpowiada na potrzeby w zakresie ochrony środowiska - ocenia Grzegorz Wiśniewski.

I dodaje, że jeżeli mówimy o redukcji emisji, to niestety ten projekt przewiduje, iż my zredukujemy emisję w stosunku do roku 1990 o 30 proc., a Unia Europejska nakazuje redukcję o 43 proc.

– Jeżeli będziemy redukować za wolno, to oznacza, że będziemy musieli kupować uprawnienia do emisji w wysokości kilku miliardów euro rocznie. I to będą pieniądze zmarnowane. Bo gdyby one poszły na inwestycje, to mielibyśmy problem rozwiązany. A tutaj widać, że ta ścieżka dekarbonizacji zaczyna się dość późno i nie jest wystarczająco stroma, by nie było obaw, że jednak polska dekarbonizacja będzie przystawała do tego, co się dzieje w Unii Europejskiej, a prawdopodobnie również na świecie – tłumaczy gość radiowej Jedynki.

Więcej na stronie Polskiego Radia

 

 

Pin It
ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA Akceptuje regulamin