Komentarze indeksu PV
  • English (UK)
  • pl-PL

Komentarze indeksu PV

Zgodnie z przewidywaniami branża PV w listopadzie szybko odrabiała straty na giełdzie spowodowane drugą falą pandemii. Kursy powracały do wartości z września tego roku. Nie było to zaskoczeniem, gdyż większość spółek w swoich kwartalnych raportach zanotowało znaczący wzrost zysku netto w stosunku rok do roku. Tak było w przypadku firm Columbus, Grodno, ML-system oraz Sunex, które zanotowały najlepsze wyniki. Słabszy wynik finansowy Photon Energy, najbardziej międzynarodowej firmy uwzględnianej we wskaźniku koniunktury  rynku PV przygotowanym przez IEO, był spowodowany ich ekspansją na rynek węgierski, który wymagał dużych nakładów inwestycyjnych. 01Cyberaton w trzecim kwartale połączył swoje siły z T&T Proenergy, ale na ocenę tej współpracy będziemy musieli poczekać przynajmniej do następnego raportu.

Opracowany przez Instytut Energetyki Odnawialnej (IEO) wskaźnik koniunktury - Indeks IEO_PV, odzwierciedlający giełdowe notowania siedmiu spółek z branży fotowoltaicznej zyskał od początku br. +691,3 %. Oznacza to, że zainteresowanie inwestorów tym segmentem rynku zwiększyło się na przestrzeni już prawie dwunastu miesięcy niemal 7-krotnie. Indeks IEO_PV w przeciwieństwie do WIG-20 czy WIG Energia, które w tym czasie zmieniły się, odpowiednio o:–7,7 % i +1,5 %, nie ma charakteru pekuniarnego (pieniężnego). Ani też, co również istotne – nie jest indeksem dochodowym, czyli takim, gdzie obok wartości akcji uwzględnia się też ,,zaszyte” w nim dywidendy czy prawa poboru.

W październiku głównym graczem na giełdzie okazała się druga fala pandemii. W pierwszym miesiącu pierwszej fali pandemii wskaźnik IEO_PV spadł o 58%. Obecnie, zgodnie z przewidywaniami, główne indeksy obniżyły swoje notowania i tak też było w przypadku wskaźnika IEO_PV, który w ciągu miesiąca obniżył się o 39%. W tym samym czasie index WIG_ENERGIA spadł o 21% w stosunku do wartości z pierwszego października. Różnica między tymi trendami spowodowana jest m.in. strukturą spółek fotowoltaicznych i ich polityką dywidendową podporządkowaną w dużej mierze rozwojowi tych spółek. W dobie kryzysu inwestorzy wybierają mniej ryzykowne lokalizacje kapitału, opierającą się na sprawdzonych i długo działających spółkach. Nie jest zatem zaskoczeniem, że wysokie notowania spółek fotowoltaicznych spotykają się z większą korektą, ale liczy się aktywność firm już po wejściu w stan pandemii, a tu fotowoltaika już na wiosnę udowodniła, że ze wszystkich technologii energetycznych  jest najbardziej odporna na wirusa.

W latach 2009 – 2019 wielkość rocznego popytu na srebro związanego z produkcją paneli słonecznych wzrosła z 30 mln do 99 mln uncji, zaś udział branży solarnej w popycie na srebro ogółem, zwiększył się w tym czasie z 3 % do 10 %. Aktualnie biznes fotowoltaiczny odpowiada za ok. 1/5 przemysłowego wykorzystania srebra, które dzięki temu w znaczący sposób, tj. ponad 50 % jest metalem wyraźnie industrialnym, a w dużo już mniejszym stopniu - jubilerskim (ok. 20 %) czy inwestycyjnym (18 – 22 %). Po trzech kwartałach br. ceny srebra na dwóch najważniejszych rynkach, tj. nowojorskim COMEX oraz London Metal Exchange wzrosły nieco ponad 30 %, w czym największy udział ma zapewne mocno zyskujące w tym roku złoto. U progu IV kw. warto jednak pamiętać przynajmniej o dwóch aspektach. Po pierwsze, rynek srebra od połowy poprzedniej dekady znajduje się w stanie równowagi podażowo – popytowej. Po drugie od 1977 r., tj. od Geralda Forda, każde urzędowanie gospodarza Białego Domu poprzedzone było kilkumiesięcznym spadkiem kursu srebra. W dniu 1 września uncja notowanego w Londynie srebra osiągnęła najwyższą w tym roku cenę: 28,88 USD/oz, będącą też kilkuletnim maksimum. Od tego momentu straciła na wartości niemal 20 %.

{simplepopup name=popUp20110803}

Test


{/simplepopup}